Wednesday, May 16, 2012 Newsletter * Po Polsku * Życie z Adamusem
 
Search  
 
 
 
Poland - Polish
US Select Country
    Karmazynowy Krąg
  Sklep
On-line
 


..Polska...

 
  Shaumbra Monthly - Życie z Adamusem by Geoffrey Hoppe    
 
Print  
Newsletter - Życie z Adamusem

Wspólne życie z Adamusem jest zupełnie inne od tego z Tobiaszem.

Jeżeli doświadczyło się różnicy między kochającą i współczującą osobowością „Dziadka”, jaką miał Tobiasz a osobowością Adamusa- „Profesora”, może to być moim komentarzem jako „mistrza  tego, co oczywiste”.

Było mi ciężko przestawić się od sierpnia na „Adamusa”. Duża część mnie miała nadzieję, że Tobiasz powróci w jakiś epiczny sposób, porównywalny do tego z Biblii.

Jakże tęsknię do jego spokojnego sposobu bycia! Jakże tęsknię za zamkniętymi oczyma i za siedzeniem na krześle w czasie przekazu! W moim przeszłym życiu byłem trenowany do takiego sposobu przekazywania, teraz przyszedł Adamus i zmienił wszystko.

W czasie Shoudu Tobiasz nigdy i nikogo (włączając mnie) nie wprawiał w zakłopotanie.

Teraz cała sala aż płonie w radosnym oczekiwaniu, kiedy chodzący po sali Adamus kogoś wybierze, ale ja czuję się nieswojo w wprawianiu kogoś w zakłopotanie!

Z Tobiaszem prowadziłem długie, bardzo długie rozmowy. Niekiedy używaliśmy do tego słów, niekiedy odbywało się to w totalnym  współodczuwaniu (bez słów). Wybór zostawiał mnie. Adamus natomiast nie pozwala mi używać słów w naszej komunikacji, chociaż bywają chwilę, w których rozpaczliwie chciałbym ograniczyć się tylko do nich.

Z Tobiaszem dużo rozmawialiśmy o naszych problemach i na różne tematy: o przeszłych życiach i niezintegrowanych aspektach - Adamus chce tylko rozmawiać, o wyborach w stwarzaniu osobistej rzeczywistości.

Tobiasz miał zwyczaj przychodzić o każdej porze w nocy, co przeszkadzało w wysypianiu się. Nigdy nie spałem tak dobrze jak teraz, kiedy zjawił się Adamus.

Z nim odbywa się to krótko, bardzo pragmatycznie (wyraziście) i pozostawia wielkie wrażenie.

Kiedy przekazywałem Tobiasza, niekiedy wychodziłem daleko, w eteryczne sfery.

I potrzebowałem potem wielu godzin, zanim doszedłem do siebie. Z Adamusem jestem bardzo obecny i wszystkiego świadomy. Kiedy zaczynam się oddalać w inne sfery, on wstaje i zaczyna chodzić dookoła. Lub uderza mnie w czoło.  Po przekazie Adamusa potrzebuję tylko 30 minut aby dojść do siebie, ale następnego dnia, po comiesięcznym Shoudzie jestem wykończony. Jest mi trudno wykonywać wszystkie czynności kierowane przez lewą półkulę mózgową, jestem bardzo głodny a muzyka  brzmi tak dobrze, jak nigdy.

Oboje, Tobiasz i Adamus mają niezwykłe poczucie humoru. Tobias był delikatniejszy i zazwyczaj wyrozumiały dla ludzkiej natury. Natomiast humor Adamusa jest wielowarstwowy, ostrzejszy i głębszy. Niekiedy jego humor zaczynam rozumieć po jednym lub paru dniach i dopiero wtedy wybucham spontanicznym śmiechem.  Po przekazywaniu Tobiasza czułem się zwykle przez godzinę objęty i otoczony miłością. Adamus pojęcia nie ma, jak mówić przez tylko godzinę. A potem czuję się jakby z niezwykłą szybkością przejechał mnie pociąg towarowy.

Channelingi Tobiasza odczuwało się co najmniej jako godzinne, chociaż nie trwały tyle czasu. Adamus może mówić dwie lub trzy godziny a odczuwa się, jakby minęło tylko 20 minut.

Tobiasz był moim najlepszym przyjacielem, Adamus będzie moim najlepszym nauczycielem.

Bywają chwilę, w których życzę sobie, aby Tobiasz powrócił. Mimo tego, jestem cały czas wdzięczny za błogosławieństwo jakim jest Adamus.

Tobiasz kochał nas, ponieważ wszyscy byliśmy razem w przeszłości. Adamus kocha nas, ponieważ jesteśmy prawdziwi.

Bez Tobiasza życie nie będzie więcej już takie same . Z Adamusem życie z pewnością nie będzie dalej takie same.

W czasie przekazów Adamusa czuję się  o wiele bliżej publiczności.  Widzę i czuję, łączę się z każdym, łącznie ze słuchaczami online. Teraz, kiedy Adamus moje oczy i zmysły utrzymuje otwarte, czuję się  przytomny, rozbudzony i włączony.

Odczuwam teraz przekazy w „wysokiej rozdzielczości”.

Kogo wybrałbym, jeżeli musiałbym komuś zawierzyć życie, Tobiasza czy Adamusa?

Każdego i obu.

Tobiasz był skromny. Adamus  potrafi być  arogancki. W czasie przekazów z Tobiaszem ludzie mieli w zwyczaju przysypiać.  Przy Adamusie, uczestnicy siedzą spięci na brzeżku krzesła.

Tobiasz połączył nas, pokochał i nauczył współczucia na każdym poziomie.

Adamus chce, abyśmy urzeczywistnili nasze najwspanialsze marzenia.

Jesteśmy rzeczywiście szczęściarzami.

Wersja niemiecka: www.to-be-us.de
Tłumacznie z niemieckiego: Victoria Hammernick ( vhammernick@web.de)

 
   
 
Copyright © 2009 The Crimson Circle